Przedpołudniowy zamach na wrażliwość. Zaciskanie warg, zagryzanie powiek. Nieodwracalna nieulotność słów i ich skutków. Mówisz, że jeśli objęcia, to tylko takie, które dają uleczalne ukojenie. To definicja niespełnionych pragnień, niedoczekanej wolności i zawiłych wątków. Słońce dziś chowa się za powiekami załzawionych chmur. Słońce wygląda dziś zza złotych liści umarłych drzew, którym strach nie pozwolił na bycie w pełni. Księżyc odmierza czas.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz